Czym pojedziemy do ślubu ?

Wybór ślubnego pojazdu jest bardzo ważny, dla wielu par wręcz kluczowy.
Jeszcze kilka lat temu panowała moda na ślubne limuzyny, oczywiście im dłuższa tym lepsza. Dziś jednak wybór jest tak ogromny, że ograniczanie się do tego typu pojazdów nie ma sensu.

Najprościej i najtaniej byłoby poprosić kogoś z rodziny, by zawiózł młodą parę do ślubu swoim samochodem. Zdarza się, że jakiś wujek czy kuzynka mają samochód, który się do tego nadaje, częściej jednak tak łatwo nie jest i trzeba poszukać czegoś innego.

 

Warto dobrać styl pojazdu do klimatu, jaki będzie miała cała uroczystość.
Jeżeli to eleganckie wesele w balowej sali najodpowiedniejsza będzie limuzyna, lub inny – elegancki samochód. Wiele par decyduje się w tym dniu przejechać się samochodem typu Lexus czy Porsche. Pasują one rewelacyjnie do przyjęć w nowoczesnym i raczej eleganckim stylu. Można pomyśleć o kabriolecie, ale z reguły zetknięcie fryzury ślubnej z samochodem bez dachu nie kończy się za dobrze. Koszt wynajęcia takiego auta jest dość spory, ale jeżeli to jest element, na którym nam zależy to chyba warto.
Wesele w stylu góralskim wspaniale komponuje się z powozem. Mamy do wyboru wersje otwarte i zamknięte – w zależności od pory roku. Otwarte powozy mają często rozkładane daszki na wypadek deszczu. Jeżeli jednak między domem, kościołem i salą są duże odległości ten środek transportu może się nie sprawdzić – czas przejazdu będzie bardzo długi, goście samochodami lub autokarem dojadą na miejsce dużo szybciej. Można pomyśleć o wynajęciu powozów dla wszystkich gości, ale oczywiście wiąże się to z dużymi kosztami i kłopotami logistycznymi – sporo osób z pewnością będzie chciało jednak jechać samochodem.
Wesele z elementami w stylu retro rewelacyjnie współgra z zabytkowym samochodem. Wybór jest ogromny a firm, które oferują tego typu samochody z roku na rok przybywa. Często samochodziki te są tak fikuśne, że wcale nie trzeba ich już przyozdabiać.

 

Pomysłów na ślubny pojazd jest bez liku. Niektóre pary decydują się na całkiem zwariowane pomysły, jak choćby wynajęcie tandemu, starej nyski w PRL-owskim klimacie, czy przejażdżkę na motocyklu. Jeżeli któreś z Was wykonuje zawód, który wiąże się z jakimś ciekawym pojazdem – dla przykładu – strażak. Można pomyśleć o poproszeniu przełożonego o przejażdżkę samochodem firmowym. Wniesie to wiele indywidualności w weselną otoczkę. Podobnie wygląda kwestia pasjonatów samochodów konkretnego typu – obojętnie czy chodzi o Fiaty 126p czy o potężne terenowe samochody. Jeżeli to jest ważny element Waszej codzienności warto go wprowadzić także w dniu ślubu.
Bez względu na to, na jaki pojazd się zdecydujemy warto zadbać o to, by pasował do całokształtu uroczystości.

Marta Gulińska
e-narzeczeni.pl